Menu

treit galeria

Jerzy Treit,autorska galeria sztuki, podróże, teksty

Naręcze wiśni II

jtreit

sss

Słodka odmienność rdzy, 50x70 cm, pastel,papierart

 

 

Wiem ,że ta druga część wiśni to statek na którym jedzie Bugatti Chiron w stronę myśli, w kierunku piękna, w stronę gwiazd na plecach. Nie śpi miasto, nikt nie śpi, zauważyłem po tej samej ciszy na sto kroków, że  jestem bliżej trwałych  więzów  złotej karuzeli. Na spokojnie oglądane w świetle południa ćmy.  Na plaży ktoś wypija uczucie jak zimno ujmuje  gardła w śpiew swoim zapachem.Może kłamiesz tylko by mnie  złapać między palce w rosę z naszych pleców? Może kłamiesz po przekątnej aby długość błękitów zawrzeć w rdzy? Gdy z tym wiatrem  zamykam serce przed tobą i dla ciebie. Bojąc się samego siebie. Na granicy dotyku a nad twoim nadgarstkiem w matematyce zbliżenia idziemy za rękę, To nie dlatego trzymam palce w  palcach bo jest pięknie, nie dlatego, jest tylko wiosna , jest tylko jesień, morze sprawia kolor, zatrzymuje się na ostatniej rozłące, robię fotografię z tego, robię kartografię z tego. Zawsze kiedy to nie jest poezja słyszę miasto, balkon, tytoń ,ciepło między wiatrem a wodą, między nami, bit, konopie, światło ciasną wielością, jaka zdarza się jedynie kochankom. Płyniemy na ukos światła, nie mijają ulice, nie mają nawet koloru, takie  jest ciepło na naszej planecie, w upadku jak świat nazywa granice .Na miejsce muzyki jest dotyk a na miejsce ułożenia estetyki jesteś ty. Płyniemy i kłujemy nasze serca, po tkaninach, po ścięgnach, po czasie nad kolorem twoich włosów, śpimy. Od kiedy mam czterdzieści lat słyszę uściski Ziemi a my uczymy dłonie nie mieć i  nie mieć dotyku, nie mieć słuchu a nawet uścisku jak co dzień, którym płynie Odra, jak co dzień na powierzchni spokoju,to jest  tylko słowo ,które buduje zaufanie w nas, w twoim cichym ciele. Podłoga jest ciepła, ciszą zmienia swoje włosy, zmienia na kolor myśli w tobie, jakkolwiek to nazwę, jakkolwiek popłynę.

 

© treit galeria
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci